Delegacja a transfer domeny

W obecnych czasach zmiana rejestratora domeny przestała być problemem. Możesz w dowolny sposób zmieniać i żonglować rejestratorami jak Ci tylko się podoba – oczywiście pomijając nieprzyjemne czasem kwestie techniczne.

Na początek warto sobie wyjaśnić czym różni się zmiana delegacji DNS od od transferu domeny do innego rejestratora.
Zmiana delegacji to dość nieuczciwy proceder. Polega on na fizycznej zmianie serwerów nazw dla wybranej domeny na inne niż rejestratora. W efekcie nasza domena jest obsługiwana przez serwery DNS firmy, do której transferowana została domena, zaś wszelkie rozliczenia, płatności itp są regulowane z rejestratorem domeny, którego zadanie ogranicza się w tym przypadku wyłącznie do wystawienia raz do roku faktury za utrzymanie domeny.

Transfer domeny zaś, to procedura której celem jest zmiana rejestratora domeny bez zmian jej konfiguracji DNS. Czyli dokonywana jest tutaj tylko cesja płatności za utrzymanie domeny Z podmiotu A (dotychczasowego rejestratora) na podmiot B (nowego rejestratora).

W przypadku gdy transfer miałby służyć przeniesieniu płatności do innego rejestratora oraz miałaby być powierzona mu obsługa domeny przez jego serwery nazw to wymagana będzie również delegacja DNS.
Transfer zmienia tylko dane o rejestratorze domeny, jednak nie narusza konfiguracji domeny.

Zazwyczaj polskie firmy (począwszy od NASK) nie biorą żądnych opłat za transfer czy transfer domeny. Inaczej się ma sprawa w przypadku instytutów, które sprawują pieczę nad domenami globalnymi i europejskimi, czyli (ICANN).com i (EURid).eu. Te dwie instytucje naliczają sobie opłaty za zmianę rejestratora domeny. Nie mogę wskazać konkretnej ponieważ często zależy ona od umów partnerskich.