Upalny, lipcowy poranek. Cały świat został przeszyty dreszczem emocji w chwili gdy dowiedział się o otwarciu rejestracji domen .CO. W pierwszym dniu istnienia domeny na całym świecie zarejestrowano przeszło
100 000 domen.
Świadomi dyrektorzy zarządzający największych spółek na ziemskim globie postanowiło rejestrować nazwy swoich marek w domenie .co. Jednymi z pierwszych, którzy zdecydowali się na kolumbijskiego noworodka byli tacy gracze jak: American Express, Apple, BMW, Coca-Cola, Disney, eBay, Facebook, Google, IKEA, Microsoft, MTV, Nike, Nokia, Panasonic, Samsung, Sony, Toshiba, Toyota, Twitter, Visa czy Yahoo.
Polacy też nie spali, w sieci uświadczymy już takie domeny jak: agora.co, gazeta.co, pekao.co, multibank.co, czy zywiec.co. Jednak żadna z wymienionych domeny nie należy do właścicieli tych spółek, a do domeniarzy. Cała idea ma swoich zwolenników i przeciwników. Jedni twierdzą, że domeny .co to nieudany żart, z którego nic nie wyniknie. Inni zaś opowiadają się za nimi mówiąc, że są idealną alternatywą dla domen .com.
Myślę, że Ci drudzy mają rację jednak na domenach .co zyskają najbardziej spamerzy, którzy będą rejestrować na potęgę adres domen zbliżonych znaczeniowo do znanych witryn *.com licząc tylko na overclick internauty. Zaś zachodnie firmy skorzystały z tych domen tylko po to by nikt inny nie posługiwał się ich nazwą.
A wy jakie macie zdanie na temat domen .co?